Powered by Jasper Roberts - Blog

1/13/2012

Malezyjskie curry Ramsaya







Dzisiejszy przepis na malezyjskie curry pochodzi z ostatniej książki Gordona Ramsaya "Ramsay's Best Menus". Dostałam ją niedawno, a moja miłość do mleka kokosowego sprawiła, że był to pierwszy przepis, który z niej wypróbowałam. Był naprawdę bardzo prosty, a curry smakowało wszystkim.


Curry:
 5-6 udek z kurczaka
75 ml bulionu drobiowego
2 małe cebule
3 liście limonki kaffir
laska cynamonu
2 anyże gwiazdkowe
puszka mleka kokosowego
łyżka cukru trzcinowego
1,5 łyżki sosu sojowego
1,5 łyżki sosu rybnego
300 g zielonej fasolki szparagowej
s&p

Składniki pasty zmiksować lub utrzeć w moździerzu. Gotową pastę wlać na rozgrzaną oliwę, mieszać chwilę i dodać pokrojoną cebulę, liście limonki, cynamon, anyż, wlać mleko kokosowe i bulion, włożyć udka i gotować na małym ogniu około 40 minut. Wrzucić fasolkę, doprawić pieprzem,  cukrem, sosem sojowym i rybnym, w razie potrzeby dosolić. (Jeśli curry wyjdzie zbyt rzadkie można je zagęścić dodając jedną łyżkę mąki). Podawać z ryżem.



 





Wracając do książki, zdecydowanie najciekawszą rzeczą jest tutaj sposób jej wydania. Przypomina ona "kołonotatnik" przedzielony na 3 części (przystawka, główne danie oraz deser), które można dowolnie ze sobą łączyć w posiłek, na który mamy ochotę. Zdjęcia (jak widać powyżej na przykładzie samego Ramsaya) są przy tym tak pomyślane żeby zgrywały się ze sobą niezależnie od kombinacji, którą sobie wymyślimy. Zarówno książkę jak i curry bardzo wszystkim polecam.


13 komentarzy:

  1. zapowiada się strasznie pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nabrałam wielkiej ochoty na to malezyjskie curry :) Świetna propozycja książkowa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mleko kokosowe,jak dotąd nie jest na mojej liście numerem jeden,ale po Twoim wpisie chyba zaryzykuję;)
    Moc orientalnych smaków,ferie ciepłych kolorów!podoba mi się;)
    Pozdrawiam!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię Ramseya ale układ tej książki wyjątkowo mi się podoba :) Danie też!! Ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja Ramsaya lubie i jego ksiazki tez:) Najbardziej odpowiadaja mi "Kuchnie swiata". Tej niestety nie mam ale zapowiada sie interesujaco. Curry tez lubie. Z przyjemnoscia wyprobuje ten przepis :)

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oszszsz Ty ;-)...ale mi dałaś zadanie na piątek ;-) Niech będzie - dam radę ;-) !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznosci! Wszystko, co tajskie i malezyjskie, biore w ciemno. A domowa pasta curry przebija kazda kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Curry Ramsay'a?? A masz jeszcze trochę? Z chęcią wpadłabym na gordonowy obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Madzia1/13/2012

    Czy się go lubi czy nie to trzeba przyznać że książka wygląda fajnie i bardzo oryginalnie:) Twoje zdjęcia jak zwykle przepiękne!:) Curry wygląda pysznie. Pozdrawiam!
    -M

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie się zapowiada to curry! Książka na pewno równiez świetna. Lubię Gordona:)
    A Twoje zdjęcia powalające !:)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  11. niezwykle przyjemnie zdjęcia.
    mogłabym patrzec tak i patrzec bez przerwy.

    OdpowiedzUsuń
  12. spróbowalibyśmy chętnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam curry! Z przyjemnoscia skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń