Powered by Jasper Roberts - Blog

4/21/2015

Dorada pieczona w papilotach z ziołami







Mimo, że bardzo je lubię, już dawno nie pojawiały się tutaj ryby. Jem je często, ale na bloga nie trafiały, dlatego dzisiaj czas na ich wielki powrót. Nie ma nic zdrowszego niż ryba pieczona w papilotach - nie trzeba jej smażyć, więc używa się bardzo niewiele tłuszczu. Dodatkowo, papilot sprawia, że wszystkie ziołowe aromaty przenikają się ze sobą, tworząc baaardzo bogaty smak.

świeża dorada (wypatroszona)
1 cytryna
1 limonka
świeży tymianek
świeży rozmaryn
pieprz
sól morska
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek

Ryby umyć na zewnątrz i w środku. Osuszyć  ręcznikiem papierowym.
Cytryny wyszorować lub sparzyć. Pół cytryny i limonki pokroić na cienkie plastry. Rybę połóżyć na dużym kawałku papieru (tak dużym, by można ją było potem w niego zawinąć). Lekko posólić i popieprzyć (także w środku). Do środka włóżyć kawałki cytryny i limonki, ząbki czosnku, gałązki rozmarynu  tymianku.
Na rybie połóż po 3-4 plasterki cytryny i polać odrobiną oliwy z oliwek.
Ryby zawińąć w papier, związać jego końce.

Ułóżyć na blasze i wstawić do gorącego piekarnika. Piec w 180 stopniach przez 40 minut. 


4 komentarze:

  1. bardzo lubię doradę - ma takie delikatne mięso. I ziołową wersję ryb wszelakich - tak niewiele, a smakuje jak najlepsza delicja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie podana rybka, chętnie podałabym taką gościom! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam doradę i cieszę się, że jest coraz częściej dostępna w sklepach

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak uwielbiam doradę :)

    OdpowiedzUsuń